The Restless 720p Bluray HD movie 중천
-
0:38 - 0:41Pod koniec istnienia królestwa Shilla...
-
0:41 - 0:44królewska rodzina pogrążyła się
w luksusach i zepsuciu, -
0:44 - 0:47a szlachta wszczynała
wojny i rebelie. -
0:47 - 0:50Chuyongdae byli królewskimi
zabójcami demonów, -
0:50 - 0:53którzy, w obronie ludu,
podnieśli nieudany bunt. -
0:53 - 0:56Prości ludzie musieli kraść i uciekać,
a by uwolnić się od demonów, -
0:56 - 1:08składali ofiary z ludzi.
Były to czasy wielkiego chaosu. -
1:08 - 1:12THE RESTLESS
-
1:12 - 1:16Tłumaczenie: Gee
.:: Grupa HATAK ::. -
1:16 - 1:25Korekta: behemot
-
1:25 - 1:28Pomocy!
-
1:28 - 1:31Pomocy!
-
1:31 - 1:32Pomocy!
-
1:32 - 1:53Nie chcę umierać!
-
1:53 - 2:03Zjedz w zamian lepiej to
i wracaj do piekła. -
2:03 - 3:28To nie jest już twój świat.
-
3:28 - 3:30To wino jest znakomite.
-
3:30 - 3:32Tak jak wiadomość, którą wam przynoszę.
-
3:32 - 3:36Wybacz, że zamiast pieniędzy
możemy zaoferować ci... -
3:36 - 3:40jedynie ten posiłek.
-
3:40 - 3:45No cóż,
zrobiłem to także dla wina. -
3:45 - 3:48A to kimchi jest wyśmienite.
-
3:48 - 3:52Od kiedy stracono
wszystkich Chuyongdae, -
3:52 - 3:55nie sądziłem, że znowu ujrzę
zabójcę demonów. -
3:55 - 3:58Ale mamy tu tak doskonałego, jak ty.
-
3:58 - 4:05Mamy wielkie szczęście.
-
4:05 - 4:12Jestem tylko zwykłym włóczęgą.
-
4:12 - 4:14A tak przy okazji,
-
4:14 - 4:17mamy jeszcze kogoś
do zlikwidowania. -
4:17 - 4:22Yi Gwak
dowódca Chuyongdae. -
4:22 - 4:29Dzięki, że przybyłeś do naszej wioski.
-
4:29 - 4:32Co wy wszyscy wyprawiacie?
-
4:32 - 4:33On uratował naszą wioskę!
-
4:33 - 4:37Przymieramy z głodu, więc potrzebujemy
nagrody za jego głowę! -
4:37 - 4:46Wy niewdzięcznicy!
-
4:46 - 4:49Dosypaliśmy środka nasennego
do wina. -
4:49 - 4:51I wezwaliśmy już wojsko!
-
4:51 - 4:53Więc...
-
4:53 - 7:33powinienem opuścić to miejsce,
zanim zasnę. -
7:33 - 7:37Przepraszam, gdzie ja jestem?
-
7:37 - 7:40Dobry Boże!
-
7:40 - 7:43Przyszedłeś tu bez...
-
7:43 - 7:47Powinieneś najpierw umyć się
w łaźni Tanchi. -
7:47 - 7:50Jakiej "Tanchi"?
-
7:50 - 7:56Ale śmierdzisz.
-
7:56 - 8:00Ile widzisz palców?
-
8:00 - 8:04No tak, znowu nowicjusz.
-
8:04 - 8:05Posłuchaj uważnie.
-
8:05 - 8:13Jesteś w "Międzyniebie", miejscu gdzie
dusze przez 49 dni czekają na reinkarnację. -
8:13 - 8:16Po prostu... jesteś martwy.
-
8:16 - 8:18Co?
-
8:18 - 8:20Zapewne jesteś zupełnie zaskoczony.
-
8:20 - 8:23Ale to naturalne na samym początku.
-
8:23 - 8:26Musiałeś zginąć na ulicy,
-
8:26 - 8:31ale jakimś cudem, na twoim ciele
nie ma żadnych blizn. -
8:31 - 8:35I co ty jadłeś, że tak urosłeś?
-
8:35 - 8:38Nie załamuj się.
-
8:38 - 8:42Czyń dobre uczynki przez 49 dni...
-
8:42 - 8:51i módl się, aby znowu
narodzić się jako człowiek. -
8:51 - 8:53"Międzyniebie"?
-
8:53 - 8:56Tylko nie znowu!
Nie musisz być zawsze taki miły! -
8:56 - 8:59Nie potrafię zignorować kogoś,
kto jest w potrzebie. -
8:59 - 9:02Jestem głupi.
-
9:02 - 9:18Chodź ze mną.
Oprowadzę cię po Międzyniebie. -
9:18 - 9:22Jak możecie mnie w coś takiego ubrać!
-
9:22 - 9:25Co za idiota.
-
9:25 - 9:28Czy jesteś królem czy żebrakiem,
tu jesteśmy równi. -
9:28 - 9:31Stań tam po nowe ubranie.
-
9:31 - 9:34Pokaż im swoją plakietkę.
-
9:34 - 9:38Zobaczymy się potem.
-
9:38 - 9:40Jaką plakietkę?
-
9:40 - 9:43Jesteś naprawdę głupi.
-
9:43 - 9:48Dostałeś coś takiego,
kiedy tylko umarłeś. -
9:48 - 9:51Nie spotkałeś "Srogiego Żniwiarza"?
-
9:51 - 9:57Taki w białej pelerynie z mieczem...
-
9:57 - 10:00Co, do licha?
-
10:00 - 10:05Tutaj, szybko!
-
10:05 - 10:07- Gdzie on jest?
- Tam. -
10:07 - 10:09Od początku wiedziałem,
że coś z nim nie tak. -
10:09 - 10:13Nie poszedł nawet do łaźni Tanchi.
-
10:13 - 10:14Masz rację.
-
10:14 - 10:17Kiedy umarłeś?
-
10:17 - 10:19Wczoraj?
Albo dzisiaj? -
10:19 - 10:22Dobry Boże.
-
10:22 - 10:25Myślisz, że tylko ty
umarłeś wczoraj lub dzisiaj? -
10:25 - 10:27Popatrz.
Jak mam cię znaleźć? -
10:27 - 10:32Powiedz jak się nazywasz.
-
10:32 - 10:34Yi...
-
10:34 - 10:42Yi Gwak.
Dobra. -
10:42 - 10:46Zobaczmy.
-
10:46 - 10:49Jest tu Yi Gwang...
-
10:49 - 10:53Tak?
-
10:53 - 10:59Ale żadnego Yi Gwaka.
Co się tu dzieje? -
10:59 - 11:02A to co?
Co to jest? -
11:02 - 11:11Dusze nie robią czegoś takiego.
-
11:11 - 11:12To żywa istota?
-
11:12 - 11:14On nie jest martwy?
-
11:14 - 11:16To człowiek?
-
11:16 - 11:19Jak żywa istota się tu dostała?
-
11:19 - 11:47Hej!
Człowieku! -
11:47 - 11:49Zatrzymać się!
-
11:49 - 11:54Wszyscy, zatrzymać się!
-
11:54 - 11:56Pomóż tym duszom uciec z tej ulicy!
-
11:56 - 12:00Inni Żniwiarze oraz Archaniołowie nie żyją.
-
12:00 - 12:03So-hwa, ty pierwsza powinnaś uciec.
-
12:03 - 12:05Uciekajcie stąd!
-
12:05 - 12:07Pośpieszcie się!
-
12:07 - 12:14Wynoście się stąd!
-
12:14 - 12:17So-hwa, proszę... uciekaj.
-
12:17 - 13:08Chronić So-hwa!
-
13:08 - 13:42So-hwa!
-
13:42 - 14:21Yon-hwa, uważaj!
-
14:21 - 14:43Bracie.
-
14:43 - 14:44Kim jesteś?
-
14:44 - 14:46Yon-hwa.
-
14:46 - 14:47Yon-hwa?
-
14:47 - 14:48Yon-hwa, to ja!
-
14:48 - 14:51Zostaw mnie!
-
14:51 - 14:56Yon-hwa, to ja...
Yi Gwak. -
14:56 - 14:59Yi Gwak.
-
14:59 - 15:02Nie poznajesz mnie?
-
15:02 - 15:15Jesteś człowiekiem?
-
15:15 - 15:17To właśnie ja widzę duchy!
-
15:17 - 15:19Nie ją!
Miejcie litość! -
15:19 - 15:24Ta wiedźma wezwała duchy
i doprowadziła do zniszczenia wioski. -
15:24 - 15:25Zabić ją!
-
15:25 - 15:32Nie! Nie! Nie!
-
15:32 - 15:44Yon-hwa!
-
15:44 - 15:49Yon-hwa...
-
15:49 - 16:39Yi Gwak...
-
16:39 - 17:31Nie ruszaj się.
-
17:31 - 17:45Nie obawiaj się.
Jestem So-hwa, Chuneen. -
17:45 - 17:49Uratowałeś mnie, tak?
-
17:49 - 18:00A wtedy Biali Żniwiarze...
-
18:00 - 18:03To było z samego rana.
-
18:03 - 18:12Zamknęliśmy bramy do Międzynieba,
by zablokować demonom wejście. -
18:12 - 18:18Ale ty, jakimś sposobem,
wślizgnąłeś się. -
18:18 - 18:21Wracaj teraz do wioski.
-
18:21 - 18:35Jak wszystko się ustabilizuje,
wypuszczę cię. -
18:35 - 18:45Dziękuję za ratunek.
-
18:45 - 18:46Co?
-
18:46 - 18:47Co to jest "Chuneen"?
-
18:47 - 18:48Co?
-
18:48 - 18:52Powiedziałaś: "Chuneen".
-
18:52 - 18:56Chuneen to niebiański stan
wolny od bólu i wspomnień. -
18:56 - 18:59Więc nie masz żadnych wspomnień?
-
18:59 - 19:07Tak, dlatego jestem Chuneen.
-
19:07 - 19:14Twoje wspomnienia...
-
19:14 - 19:20Straciłaś swoje wspomnienia?
-
19:20 - 19:23Tak...
-
19:23 - 19:29Musisz je mieć.
-
19:29 - 19:33To była moja wina.
-
19:33 - 19:37Moja wina, że nie ochroniłem cię.
-
19:37 - 19:40Boli cię coś?
To energia "Yin". -
19:40 - 19:43Nie oddychaj za głęboko.
-
19:43 - 19:46Mój Boże.
-
19:46 - 19:48Co się stało?
-
19:48 - 19:52Nigdy cię już nie opuszczę.
-
19:52 - 19:59Nigdy.
-
19:59 - 20:04Zabiliśmy wszystkich Białych Żniwiarzy,
ale nie udało się nam pojmać So-hwa. -
20:04 - 20:08Wysłałem czarne ptaki,
więc przyniosą nam wieści. -
20:08 - 20:12Zniszczyliśmy Chuneen,
ale nie mamy "Świętego Kamienia" Chun-hona. -
20:12 - 20:15So-hwa musi go mieć.
-
20:15 - 20:20Teraz, gdy nikt jej nie pomoże,
będzie łatwo ją złapać. -
20:20 - 20:24Pójdę ją znaleźć.
-
20:24 - 20:30Ale wtedy uratował ją nie kto inny,
jak sam Yi Gwak. -
20:30 - 20:33Dusze nie używają "Świętego Miecza".
-
20:33 - 20:51Więc Yi Gwak musi żyć.
-
20:51 - 20:53To miejsce, gdzie dusze
zmywają zapach życia. -
20:53 - 21:05Siedem dni kąpieli pomoże ci
dostosować się do energii Yan Międzynieba. -
21:05 - 21:07Opuście ten staw.
-
21:07 - 21:19Tak, proszę pani.
-
21:19 - 21:23Na co czekasz?
Właź do środka. -
21:23 - 21:41Dobrze.
-
21:41 - 21:46Dlaczego masz aż tyle blizn?
-
21:46 - 21:54Musiałeś wiele wycierpieć.
-
21:54 - 21:56Chuneen potrafią czytać
w umysłach innych. -
21:56 - 22:07Wyglądasz na dobrą osobę.
Na porządnego człowieka. -
22:07 - 22:12Dlaczego zdejmujesz ubranie?
Po prostu wskakuj. -
22:12 - 22:21Co?
-
22:21 - 22:24Zanurz się w wodzie
na pół dnia. -
22:24 - 22:27Pozbędziesz się zapachu
swojego ciała. -
22:27 - 22:30Jak mogę siedizeć w wodzie
przez pół dnia? -
22:30 - 22:33To wygląda na wodę,
bo wierzysz, że nią jest. -
22:33 - 22:37Gdybyś nie wierzył,
nie byłoby nią. -
22:37 - 23:04Poradzisz sobie.
-
23:04 - 23:06Ban-chu weźmie jego moc
-
23:06 - 23:12ze „Stawu Refleksji”,
która usuwa wspomnienia o życiu. -
23:12 - 23:15Jedyny sposób,
by pozbyć się jego mocy, -
23:15 - 23:18to umieścić moją duszę...
-
23:18 - 23:22w tym stawie,
kiedy księżyc będzie w pełni. -
23:22 - 23:25Jeżeli Międzyniebo zniknie,
-
23:25 - 23:28to zmarli nie będą mogli
dostać się do nieba, -
23:28 - 23:31i nikt nie narodzi się ponownie.
-
23:31 - 23:38Musicie bronić Międzynieba.
-
23:38 - 23:48Dam So-hwa mój "Święty Kamień".
-
23:48 - 23:53Panie Chun-hon.
Jestem tylko uczennicą. -
23:53 - 23:56Jestem zbyt słaba,
aby podołać tej misji. -
23:56 - 23:58So-hwa.
-
23:58 - 24:05Twój umysł najbardziej przypomina ludzki.
-
24:05 - 24:09Więc dlatego cię wybrałem.
-
24:09 - 24:13Wierzysz w ludzi.
Nie zmieniaj tej opinii. -
24:13 - 24:17Kiedy staniesz się oświecona,
-
24:17 - 24:27otrzymasz dzięki temu wielką moc.
-
24:27 - 24:38Panie Chun-hon,
proszę daj mi siłę. -
24:38 - 24:41Wystarczy?
-
24:41 - 24:43Nie...
-
24:43 - 24:44To ty?
-
24:44 - 24:47Gdzie ona jest?
-
24:47 - 24:54Więc to ciebie mam zabrać do wioski
na prośbę So-hwa. -
24:54 - 25:06Pytałem cię, gdzie ona jest.
-
25:06 - 25:08Yon-hwa!
-
25:08 - 25:17Yon-hwa!
-
25:17 - 25:20Yon-hwa!
-
25:20 - 25:49Yon-hwa!
-
25:49 - 25:52Hyo!
-
25:52 - 25:56Yi Gwak, schudłeś.
-
25:56 - 26:30Pan Ban-chu czeka na ciebie.
-
26:30 - 26:34Chociaż nie wierzę już w dobro,
-
26:34 - 26:39to muszę podziękować im
za jedną rzecz. -
26:39 - 26:48Że pozwolili mi się z tobą spotkać.
-
26:48 - 26:52Dziękuję ci, że nadal żyjesz.
-
26:52 - 27:16Panie.
-
27:16 - 27:19Masz dobre oczy.
-
27:19 - 27:27Więc to ty widzisz duchy,
a nie ona. -
27:27 - 27:30Jesteśmy królewskimi zabójcami demonów,
-
27:30 - 27:32Chuyongdae.
-
27:32 - 27:41Dołączysz do nas?
-
27:41 - 27:47"Święty Miecz" prowadzi ducha
na ścieżkę do nieba. -
27:47 - 27:50Tylko człowiek może go używać.
-
27:50 - 27:54Teraz należy do ciebie.
-
27:54 - 27:57Patrz na niebo, na ziemię,
-
27:57 - 28:02i na ludzi szczerym wzrokiem.
-
28:02 - 28:07I pamiętaj o znaczeniu miecza.
-
28:07 - 28:13Wyznaczam Yi Gwaka
na przywódcę Chuyongdae. -
28:13 - 28:16On teraz będzie kierował
wszystkimi Chuyongdae... -
28:16 - 28:28i przejmie odpowiedzialność za
wszystkie obrzędy w pałacu. -
28:28 - 28:30Jak mamy cię nazywać?
-
28:30 - 28:30Pan Yi Gwak?
-
28:30 - 28:32Daj spokój,
to brzmi dziwnie. -
28:32 - 28:33A dlaczego nie?
-
28:33 - 28:43- Chodźmy.
- Chodźmy, napijmy się! -
28:43 - 28:49Nadal myślisz o Yon-hwa?
-
28:49 - 28:53Ja również mam coś podobnego.
-
28:53 - 28:58To mojej żony.
-
28:58 - 29:02Kiedy byłem dowódcą Chuyongdae,
-
29:02 - 29:09moja żona została zgwałcona,
kiedy była w ciąży. -
29:09 - 29:12Popełniła samobójstwo,
-
29:12 - 29:16błagając mnie o przebaczenie.
-
29:16 - 29:19Policja straciła za to
jakiegoś żebraka, -
29:19 - 29:21ale wiedziałem, że za tym wszystkim
-
29:21 - 29:24stoją synowie arystokratów.
-
29:24 - 29:29To właśnie oni zgwałcili moją żonę.
-
29:29 - 29:35Teraz są ministrami na dworze.
-
29:35 - 29:38Powstrzymałem się i czekałem,
-
29:38 - 29:44ale nie ma sprawiedliwości
w tym kraju. -
29:44 - 29:49Kiedy bezsilni ludzie cierpią,
ci u władzy się tuczą. -
29:49 - 29:53Dzisiaj Chuyongdae zaatakują stolicę.
-
29:53 - 30:08Yi Gwak, chodźmy razem.
-
30:08 - 30:10Yi Gwak!
-
30:10 - 30:13To nie jest odpowiednia pora.
-
30:13 - 30:16Jeżeli tak pójdziecie,
-
30:16 - 30:19wszyscy zginiecie na próżno.
-
30:19 - 30:23Więc to jest twoja odpowiedź?
-
30:23 - 30:26Panie,
-
30:26 - 30:31przemyśl to jeszcze raz.
-
30:31 - 30:44Chronić pana Ban-chu!
-
30:44 - 30:54Woong-gul!
-
30:54 - 31:09Hyo!
-
31:09 - 31:24Panie.
-
31:24 - 31:26Uciekajmy stąd.
-
31:26 - 31:47Kupię ci trochę czasu.
-
31:47 - 31:53To jest początek.
-
31:53 - 31:59Nadal starasz się zmienić świat?
-
31:59 - 32:01Dlatego wywołałeś ten bunt?
-
32:01 - 32:03Yi Gwak.
-
32:03 - 32:11Nie przelewam krwi bez powodu.
-
32:11 - 32:16Jeżeli tylko dostanę
"Święty Kamień" Chun-hona, -
32:16 - 32:21nie będzie już więcej ofiar.
-
32:21 - 32:24Tak.
-
32:24 - 32:27Ona wygląda identycznie jak Yon-hwa.
-
32:27 - 32:31Straciła wszystkie wspomnienia.
-
32:31 - 32:35Jeżeli nic nie pamięta,
-
32:35 - 32:38to nie jest już tą samą osobą.
-
32:38 - 32:42Jeśli nawet masz rację,
to ona jest już "Chuneen". -
32:42 - 32:46Już nigdy cię nie rozpozna.
-
32:46 - 32:47Przekaż jej tę wiadomość.
-
32:47 - 32:52Oddanie mi "Świętego Kamienia"
jest jedynym sposobem, by to przerwać. -
32:52 - 32:57Ale...
-
32:57 - 33:19Ufam ci.
-
33:19 - 33:23Aby uzupełnić moją moc,
muszę zmienić energię w czasie pełni. -
33:23 - 33:28Nie ruszę się stąd,
nim moja moc nie będzie kompletna. -
33:28 - 33:35Użyję „Stawu Refleksji”,
by się udoskonalić w czasie pełni księżyca. -
33:35 - 33:37Zabójcy demonów?
-
33:37 - 33:41Mieli dość sił, by wznieść bunt
przy pomocy demonów. -
33:41 - 33:44Co to jest Święty Kamień Chun-hona?
-
33:44 - 33:46Więc tego chcesz?
-
33:46 - 33:50Więc dlaczego mnie uratowałeś?
-
33:50 - 33:52Nie jestem twoim wrogiem.
-
33:52 - 34:10Nie kłam.
Oszukałeś mnie. -
34:10 - 34:13Powiedziałaś, że umiesz
czytać w myślach. -
34:13 - 34:32Więc przeczytaj moje.
-
34:32 - 35:07Nie mógłbym cię oszukać.
-
35:07 - 35:12Obiecałaś,
-
35:12 - 35:18że nie zapomnisz o mnie.
-
35:18 - 35:35Że zawsze
będziesz o mnie pamiętała. -
35:35 - 35:41To rozkaz pana Ban-chu.
Wy dwaj. Złapać So-hwa. -
35:41 - 35:46Klucz otwierający portal
do Świata Żywych jest w Świętym Kamieniu. -
35:46 - 35:49Jeżeli udoskonali się
w czasie pełni księżyca, -
35:49 - 35:52wtedy będzie musiał go mieć.
-
35:52 - 35:55A co będzie...
-
35:55 - 35:58jeżeli Yi Gwak
będzie chciał nas powstrzymać? -
35:58 - 36:36To zetnijcie mu głowę.
-
36:36 - 36:52Jest tu tak pięknie.
-
36:52 - 36:54Nawet jeśli nie jesteś moim wrogiem,
-
36:54 - 37:13to póki jesteś ich znajomym,
nie mogę być z tobą. -
37:13 - 37:20Yi Gwak traktował nas,
jakbyśmy byli braćmi. -
37:20 - 37:28- Czy naprawdę musimy go zabić?
- Wszystko zależy od niego. -
37:28 - 37:31Bracie.
-
37:31 - 37:34Wykonamy nasz rozkaz.
-
37:34 - 38:02Bądź silny.
-
38:02 - 38:05Niebezpieczne jest przebywać tu
jako żywa osoba. -
38:05 - 38:10Energia Yin dostanie się do twoich blizn,
a wtedy umrzesz. -
38:10 - 38:21Nie będziesz mógł się odrodzić.
-
38:21 - 38:33Jak to się stało
i dlaczego tu jestem? -
38:33 - 38:42Nie wiem,
dlaczego muszę się tobą opiekować! -
38:42 - 38:47Dlaczego mnie uratowałeś?
-
38:47 - 39:13Dlaczego mnie spotkałeś?
-
39:13 - 39:16Yi Gwak proszę, odejdź.
-
39:16 - 39:20Chcemy tylko "Świętego Kamienia".
-
39:20 - 39:35Woong-gul.
-
39:35 - 39:38Odsuń się od niej.
-
39:38 - 39:51To nie twoja sprawa.
-
39:51 - 39:54Jeżeli staniesz nam na drodze,
nie będziemy mieć wyjścia. -
39:54 - 40:32Nie musimy walczyć.
-
40:32 - 41:16Możesz zabić mnie,
ale nie ją. -
41:16 - 41:24Uciekaj.
-
41:24 - 41:41Uciekaj stąd!
-
41:41 - 41:48Teraz nie będę cię już szanować.
-
41:48 - 41:53Nie będę tak stał...
-
41:53 - 41:54i patrzył jak wszystko zmieniacie.
-
41:54 - 41:56Woong-gul.
-
41:56 - 42:32Zajmę się nim.
-
42:32 - 42:35Żałuję, że nie mogliśmy się spotkać
w lepszych okolicznościach, -
42:35 - 44:12ale nie ma to teraz znaczenia.
-
44:12 - 44:37Nie musiałbym walczyć z Yi Gwakiem,
gdyby nie ty. -
44:37 - 44:43Woong-gul.
-
44:43 - 44:58Yi Gwak.
-
44:58 - 46:07Yi Gwak!
-
46:07 - 46:12Jeżeli jeszcze raz zadziałasz na własną rękę,
to ci nie wybaczę. -
46:12 - 46:20Przeszedłem przez to wszystko,
by zobaczyć świat, który chcesz wybudować. -
46:20 - 46:23Ale Yi Gwak jest zdrajcą,
-
46:23 - 46:27więc dlaczego się
nim tak przejmujesz? -
46:27 - 46:32Wystarczy!
-
46:32 - 46:37Nadal myślisz o nim
jako o dowódcy? -
46:37 - 46:41Powiem ci to jeszcze raz.
-
46:41 - 46:54Niech Yi Gwak przyjdzie
do mnie. -
46:54 - 46:59Rozumiem go...
-
46:59 - 47:04odkąd doświadczyliśmy
podobnego cierpienia. -
47:04 - 47:08Ale on...
-
47:08 - 47:12wkrótce zda sobie sprawę,
że jest zwodzony przez wspomnienia. -
47:12 - 47:18Kiedy zrozumie,
że miłość jest przelotna, -
47:18 - 47:23ujrzy cierpienie,
jakie świat mu dał. -
47:23 - 47:31Yeo-wi, gdzie się wybierasz?
-
47:31 - 47:37Nie rób nic głupiego.
-
47:37 - 47:40Przebudź się, Hyo.
-
47:40 - 47:47On nigdy się tobą nie przejmował.
-
47:47 - 48:01Jeżeli pan Ban-chu się tak waha,
to sam zabiję Yi Gwaka. -
48:01 - 48:09Nie mogę wytrzymać tego,
że jestem taka marna i żałosna. -
48:09 - 48:15Gdybym była silniejsza,
nie musiałoby się tak stać w Międzyniebie. -
48:15 - 48:17I nie byłbyś w to zamieszany.
-
48:17 - 48:20Tak bardzo ich nienawidzę.
-
48:20 - 48:24Obiecałam, że nie zmienię się...
-
48:24 - 48:46ale czuję ochotę,
by stać się gorsza. -
48:46 - 48:52Nie możesz się zmienić.
-
48:52 - 49:02Pomogę ci.
-
49:02 - 49:09Przepraszam, że byłem na ciebie zły.
-
49:09 - 49:13W porządku.
-
49:13 - 49:17Jesteś ranny?
-
49:17 - 49:21Nic mi nie jest.
-
49:21 - 49:23To dobrze.
-
49:23 - 49:27Martwiłaś się o mnie?
-
49:27 - 49:51Martwiłam się, ponieważ
jesteś żywą istotą. -
49:51 - 49:54Czy moja ręka nie jest zimna?
-
49:54 - 49:56Co?
-
49:56 - 49:59Dusze nie czują żadnego ciepła.
-
49:59 - 50:03Pierwszy raz trzymałam
dłoń żywej osoby. -
50:03 - 50:11I czułam bicie serca.
-
50:11 - 50:16To nieszkodliwy chwast.
-
50:16 - 50:51To rzadko występująca roślina.
-
50:51 - 51:13Zupełnie nie pachnie.
-
51:13 - 51:17Jest wioska, gdzie dusze
medytują i żałują za swoje grzechy. -
51:17 - 51:23Jeżeli stamtąd weźmiesz łódź,
to możemy dotrzeć do "Stawu Refleksji". -
51:23 - 52:07A gdzie jest ta wioska?
-
52:07 - 53:19Dusze znikają,
kiedy nie czują zapachu. -
53:19 - 53:21Co się stało?
-
53:21 - 53:25Obudź się!
-
53:25 - 53:56Yi Gwak...
-
53:56 - 53:59Chciałam się w to ubrać i umrzeć.
-
53:59 - 54:07Ale kiedy założyłam to dla ciebie...
-
54:07 - 54:13nie chcę już umierać.
-
54:13 - 54:17Chcę żyć.
-
54:17 - 54:19Obiecaj mi,
-
54:19 - 54:26że się nie zmienisz.
-
54:26 - 54:30Tak jak za pierwszym razem,
kiedy ujrzałeś mnie, -
54:30 - 54:41i chroniłeś ludzi,
dzięki swoim zdolnościom. -
54:41 - 54:43Nie zostawię cię samej.
-
54:43 - 54:47Obiecuję ci...
-
54:47 - 55:54Obiecuję, że nigdy
nie zapomnę o tobie. -
55:54 - 56:02Jak długo będziesz go wykorzystywać?
-
56:02 - 56:05Nie oszukuj się.
-
56:05 - 56:09Ja byłam z Yi Gwak, nie ty.
-
56:09 - 56:17Nie jesteś niczym więcej, jak tylko
skorupą jego wspomnień. -
56:17 - 56:19Hyo.
-
56:19 - 56:23Przestań.
-
56:23 - 56:27Nie chcę z tobą walczyć.
-
56:27 - 57:50Ale Yi Gwak...
-
57:50 - 57:54Jeżeli jeszcze raz wejdziesz mi w drogę,
-
57:54 - 58:29to cię zabiję.
-
58:29 - 58:35Jesteś ranna?
-
58:35 - 58:56Co się stało?
-
58:56 - 59:03Śmierć jest czymś smutnym
dla żyjących, nieprawdaż? -
59:03 - 59:08Ponieważ nie mogą
zobaczyć znów ukochanych. -
59:08 - 59:15Cierpią ból przez
zamykanie się we wspomnieniach. -
59:15 - 59:18Ale jeśli ich wiara jest nietknięta,
-
59:18 - 59:22mogą znowu się spotkać,
po reinkarnacji. -
59:22 - 59:27Chodzi mi o to...
-
59:27 - 59:38Darujmy sobie ten temat.
-
59:38 - 60:02Musimy już iść.
-
60:02 - 60:04Poczekaj chwilę.
-
60:04 - 60:06Hej, sprawdzam.
-
60:06 - 60:09Czy to także konieczny etap
drogi przez Międzyniebo? -
60:09 - 60:12Podoba mi się.
-
60:12 - 60:26Dziękuję.
-
60:26 - 60:27Wygląda smacznie.
-
60:27 - 60:30Mój syn jest mi bardzo wierny.
-
60:30 - 60:32Od kiedy lubię smażone jedzenie,
-
60:32 - 60:39przysyła mi tego dużo,
by dowieść swej pamięci. -
60:39 - 60:43Spróbuj, młodzieńcze.
-
60:43 - 60:58Dziękuję.
-
60:58 - 61:05Proszę pani,
to nie ma żadnego smaku. -
61:05 - 61:11Pychota.
Mogę dostać jeszcze jednego? -
61:11 - 61:17Ty także chcesz jeszcze jednego?
-
61:17 - 61:28Co to ma być?
-
61:28 - 61:38To wszystko jest
zakazane w Międzyniebie. -
61:38 - 61:41Wybacz, nie chciałem cię
aż tak wystraszyć. -
61:41 - 61:52Jeżeli nie wymażesz wspomnień,
nie rozpoczniesz nowego życia. -
61:52 - 61:56Mówisz o mnie?
-
61:56 - 62:00Widziałam ją.
-
62:00 - 62:06To dla niej chronisz mnie,
ryzykując życie, prawda? -
62:06 - 62:07Ale ja nie jestem nią.
-
62:07 - 62:17To co widziesz we mnie,
to twoje wspomnienia. -
62:17 - 62:26Tak, przypominasz mi Yon-hwa!
-
62:26 - 62:30Chciałbym, abyś patrzyła na mnie
tak jak wtedy... -
62:30 - 62:36i mówiła czule moje imię,
tak jak to robiłaś. -
62:36 - 62:39O tym marzę.
-
62:39 - 62:43Co z tym złego?
-
62:43 - 62:47Powiedziałaś, że tu jest wszystko,
co odczuwa serce. -
62:47 - 62:51A moje serce czuje właśnie to.
-
62:51 - 62:55W każdym razie
to nie twoja sprawa. -
62:55 - 63:00To jest moja sprawa.
-
63:00 - 63:07Czy wiesz, jak ciężko znosić
te twoje spojrzenia? -
63:07 - 63:11Hej, dzieci!
Uciekajcie z drogi! -
63:11 - 63:18To ślubna procesja.
-
63:18 - 63:24Hej, co wy dwoje...
Co wy tu robicie? -
63:24 - 63:26Mój Boże, to So-hwa!
-
63:26 - 63:31Changbushin!
-
63:31 - 63:33Najmocniej przepraszam.
-
63:33 - 63:39Jestem tylko muzykiem
i do niczego się nie przydam. -
63:39 - 63:42Ale oni nie znają tego miejsca,
-
63:42 - 63:45ponieważ uważa się,
że ono nie istnieje. -
63:45 - 63:49Musimy dotrzeć do "Stawu Refleksji"
przed pełnią księżyca, -
63:49 - 63:53ale zgubiliśmy się na tym
"Ukrytym Sanktuarium". -
63:53 - 63:58Tak mi przykro, So-hwa.
-
63:58 - 64:04Faktycznie, zbudowałem tę ulicę.
-
64:04 - 64:07Ale wszystko zniknie
z samego rana. -
64:07 - 64:09Za dwa dni będzie pełnia księżyca,
-
64:09 - 64:30więc możesz przybyć do "Stawu Refleksji"
jutro po południu. -
64:30 - 64:41Uważaj!
-
64:41 - 64:49So-hwa...
-
64:49 - 64:53Dlaczego oni nie chcą
zrezygnować ze swoich wspomnień? -
64:53 - 64:56Przecież to tylko ból.
-
64:56 - 64:59To nie jest ból.
-
64:59 - 65:05Ponieważ dla ludzi
to jest samo życie. -
65:05 - 65:10Czy są szczęśliwi czy smutni,
-
65:10 - 65:13zachwyceni, czy urażeni,
-
65:13 - 65:16albo nawet dobrzy czy źli,
-
65:16 - 65:21czują, że wspomnienia
nie są niczemu winne. -
65:21 - 65:26To jest miłość.
-
65:26 - 65:29Właśnie dlatego jest nadzieja
na tym świecie. -
65:29 - 65:39Szukają lepszego świata.
-
65:39 - 65:44Ale czy to nie jest niebezpieczne
- oddać świat w ich ręce? -
65:44 - 65:51So-hwa, my także byliśmy ludźmi.
-
65:51 - 65:56Ty także musiałaś czuć miłość,
-
65:56 - 66:00ból, radość, i smutek.
-
66:00 - 66:04Więc dlatego chronimy
ich niewinność. -
66:04 - 66:10Szczerze mówiąc,
właśnie dlatego wybudowałem tę ulicę. -
66:10 - 66:22Aby mogli się dobrze bawić,
aż do reinkarnacji. -
66:22 - 66:26Ta para pyta, czy nie odprawisz
nabożeństwa na ich ślubie. -
66:26 - 66:28Co?
-
66:28 - 66:30Ale ja...
-
66:30 - 67:35To byłoby dla nich
wielkie błogosławieństwo. -
67:35 - 67:44Życzę z mocą "Drzewa Pocieszenia",
-
67:44 - 69:10aby wasza miłość trwała wiecznie.
-
69:10 - 69:16W tej wiosce była plaga.
-
69:16 - 69:18Widziałem duszę,
która nie mogła jej opuścić, -
69:18 - 69:23ponieważ martwiła się
o swą matkę. -
69:23 - 69:27Powiedziałem to Yon-hwa,
-
69:27 - 69:32a ona powiedziała to matce.
-
69:32 - 69:34Dusza mogła wreszcie
opuścić ten świat, -
69:34 - 69:39a matka znalazła pocieszenie,
-
69:39 - 69:43ale inni powiedzieli, że Yon-hwa
wzywała duchy do wioski. -
69:43 - 69:47Kiedy umierała,
-
69:47 - 69:54nie mogłem nic zrobić.
-
69:54 - 70:01To była moja wina.
-
70:01 - 70:05Wyświadczysz mi przysługę?
-
70:05 - 70:08Kiedy umrę...
-
70:08 - 70:15i odrodzę się jako człowiek,
-
70:15 - 70:28pozwól mi znowu
spotkać się z nią. -
70:28 - 70:33Musisz tu zostać.
-
70:33 - 70:37Jako Chuneen,
sama muszę się tym zająć. -
70:37 - 70:51Ponieważ jesteś człowiekiem,
nie możesz już za mną podążać. -
70:51 - 70:53Changbushin! Changbushin!
-
70:53 - 70:57Uspokójcie się.
Co się stało? -
70:57 - 71:09Co się dzieje?
-
71:09 - 71:12Szybko! Pośpieszcie się!
-
71:12 - 71:13Co się tu dzieje?
-
71:13 - 71:16To zupełne szaleństwo!
-
71:16 - 71:18So-hwa poszła sama z nimi walczyć!
-
71:18 - 71:22Skąd oni wiedzieli,
że jesteśmy tutaj? -
71:22 - 71:35Hej, dokąd się wybierasz?
-
71:35 - 72:16Uciekajcie stąd!
-
72:16 - 72:19To było zabawne.
-
72:19 - 72:23Skąd Chuneen ma taką moc?
-
72:23 - 72:36Nie idź tam, Yi Gwak.
-
72:36 - 72:38Zejdź mi z drogi, Hyo.
-
72:38 - 72:42Jeżeli tam pójdziesz,
wszystko będzie skończone. -
72:42 - 72:56Możemy być znowu razem.
-
72:56 - 73:03Kochasz tą Chuneen?
-
73:03 - 73:07Chciałam być dla ciebie
nie towarzyszem, -
73:07 - 73:13ale kobietą.
-
73:13 - 73:23Ale ty ani razu
nie spojrzałeś tak na mnie. -
73:23 - 73:28Jeżeli naprawdę tego chcesz,
-
73:28 - 74:25zrobię to co pragniesz.
-
74:25 - 75:36Biegnij do "Stawu Refleksji"!
-
75:36 - 75:51Nie mogę już na to patrzeć.
-
75:51 - 75:53Chuyongdae...
-
75:53 - 75:56mają moc zmieniania świata.
-
75:56 - 76:01Ale ty nie wiesz
jak używać tej mocy. -
76:01 - 76:06Wszystko zrujnujesz!
-
76:06 - 76:08Moc Chuyongdae...
-
76:08 - 76:14powinna być użyta do ochrony świata,
a nie jego zmiany. -
76:14 - 76:16Więc jestem zmuszony
was powstrzymać. -
76:16 - 78:00Zamknij się!
-
78:00 - 78:03Sam to wybrałeś.
-
78:03 - 78:47Pokażę ci koniec tego.
-
78:47 - 79:03Nie zmieniaj się.
-
79:03 - 80:00Yi Gwak!
-
80:00 - 80:08Będąc taka jak ona,
-
80:08 - 80:14chciałam zatrzymać cię
w moim sercu. -
80:14 - 80:38I sądziłam, że to sprawi,
że będę szczęśliwa. -
80:38 - 81:01Yi Gwak.
-
81:01 - 81:05Energia "Yin" rozprzestrzeniła się
na całe ciało. -
81:05 - 81:09Jest już za późno.
-
81:09 - 81:13Nie, nie pozwolę mu
tak umrzeć. -
81:13 - 81:16To była moja wina.
-
81:16 - 81:20Sama skłoniłam go do tego.
-
81:20 - 81:21Chciałam, aby...
-
81:21 - 81:27Życie i śmierć opiera się
na prawie niebios. -
81:27 - 81:35Jeżeli dasz mu swoją świętą energię,
to będzie mógł wrócić do życia. -
81:35 - 81:38Ale naruszysz prawa niebios.
-
81:38 - 81:42Jeżeli to zrobisz,
doświadczysz miliardów lat cierpienia, -
81:42 - 82:55i powrócisz do świata ludzi.
-
82:55 - 83:03Yon-hwa.
-
83:03 - 83:05To ty, tak?
-
83:05 - 83:22Yon-hwa.
-
83:22 - 83:31Wybacz mi,
że będę musiał cię opuścić. -
83:31 - 85:04Starałem się
dotrzymać obietnicy. -
85:04 - 85:21So-hwa, jest pełnia.
-
85:21 - 85:25Czy to nagroda
za moją wiarę w ciebie? -
85:25 - 85:29Yi Gwak.
-
85:29 - 85:33Sądziłem, że zrozumiesz mnie,
-
85:33 - 85:37ale ty także
jesteś żałosnym człowiekiem. -
85:37 - 85:40Miłość jest tylko iluzją.
-
85:40 - 85:44Pogarda. Chciwość. Nienawiść.
-
85:44 - 85:48Ludzie sprawiają, że świat
coraz bardziej cierpi. -
85:48 - 85:54Reinkarnacja nie zmienia ludzi.
-
85:54 - 85:57Panie...
-
85:57 - 86:02Wszystko musi się zacząć od nowa.
-
86:02 - 86:12Zrezygnowałem ze wszystkiego,
by uzupełnić moją moc. -
86:12 - 86:20Ale zdradziłeś mnie,
oraz swoich braci, -
86:20 - 86:32by chronić swoją beznadziejną miłość
w twoich wspomnieniach! -
86:32 - 86:37To co zmienia świat,
to miłość do ludzi i samego świata. -
86:37 - 86:42To czego zawsze szukałeś,
kiedyś i teraz, -
86:42 - 86:45było zwykłą zemstą przeciwko światu.
-
86:45 - 87:11Musimy uciekać.
-
87:11 - 87:26So-hwa!
-
87:26 - 87:33"Święty Kamień"
nigdy nie zostanie odebrany! -
87:33 - 87:36Przypatrz się uważnie, Yi Gwak.
-
87:36 - 88:16Miłość nie może zmienić świata.
-
88:16 - 88:18Nie sprzeciwiaj mi się.
-
88:18 - 88:22To nic nie zmieni.
Będziesz tylko bardziej cierpieć. -
88:22 - 88:24"Staw Refleksji" już się zmienił.
-
88:24 - 89:09"Święty Kamień" w twoim ciele
otwiera drogę do Świata Żywych. -
89:09 - 89:13So-hwa!
-
89:13 - 89:17Yi Gwak!
-
89:17 - 89:19Trzymaj się.
-
89:19 - 93:17Idę po ciebie.
-
93:17 - 93:20Święty Miecz...
-
93:20 - 93:24prowadzi ducha
na ścieżkę do nieba. -
93:24 - 94:28Zrobię to dla ciebie.
-
94:28 - 94:33Oddać swoje życie z miłości...
-
94:33 - 94:48jest najłatwiejszym sposobem.
-
94:48 - 95:13Yi Gwak!
-
95:13 - 95:27Rezygnujesz z mocy "Stawu Refleksji"?
-
95:27 - 95:31Przyjęłaś "Święty Kamień".
-
95:31 - 95:34Jeżeli zanurzysz ciało
w tej wodzie, -
95:34 - 95:38to znikniesz na zawsze.
-
95:38 - 95:56Możesz zrobić coś takiego
dla żałosnego człowieka? -
95:56 - 96:00Tak, mogę.
-
96:00 - 97:09Ponieważ go kocham.
-
97:09 - 98:12Yi Gwak!
-
98:12 - 98:26Czuję teraz.
-
98:26 - 98:35Twoja ręka jest taka ciepła.
-
98:35 - 98:45Znowu się spotkamy?
-
98:45 -Będę zawsze o tobie pamiętała.
- Title:
- The Restless 720p Bluray HD movie 중천
- Description:
-
more » « less
It is believed that when a person dies, their soul spends 49 days in Jungcheon, or Purgatory, before their eternal fate is decided -- heaven, hell or rebirth. That's where accomplished demon hunter Yi Kwak finds himself as he lies on the edge of death in our world. Blessed with astounding swordsmanship and the uncanny ability to see the evil spirits invisible to most, Yi enlisted with the royal squad of elite demon exterminators, the Chuhyongdae, following his fiancée's tragic death. In Jungcheon, he finds Yon-hwa again, but she does not recognize him --- she is a spirit of the afterlife now, severed from earthly memories. Moreover, she is deeply entangled in a great war between the white-clad warriors of reincarnation and a swarm of dark spirits determined to forever shatter the cycle of life and death. The battle is desperately close to a terrifying conclusion, so Yi must draw his sword to defend the woman he loves and all they holds dear --- and confront the same soul that was once like a father to him.
- Video Language:
- Korean
- Duration:
- 01:44:40
|
Amara Bot edited Polish subtitles for The Restless 720p Bluray HD movie 중천 | |
|
Amara Bot added a translation |
