-
Muszę wyjść na egzamin o 18:30, a jest 14:30
-
Co oznacza, że mam 4 godziny na nauke
-
I to powinno być wystarczająco czasu
-
Aktualnie odpowiadam na emaile.
-
W drodze na egzamin
-
Był o wiele łatwiejszy niż się spodziewałam, więc jest świetnie
-
Idę teraz do biblioteki żeby wydrukować kilka rzeczy na 2 kolejne egzaminy,
-
z fizyki i biologii
-
które odbywają się w środę więc mam 2 dni żeby się na nie pouczyć
-
[zamawianie obiadu]
-
Dzień dobry, poproszę o kanapkę ze stekiem
-
Jasne, mogłabym prosić o twoje imię?
-
Hazel
-
Ma być cała czy tylko połówka?
-
Cała
-
10.49 dolarów
-
Dziękuję
-
Ale jestem szczęśliwa
-
Słyszeliście to?
-
Zaraz zaczynam uczyć się na egzamin z fizyki.
-
Wydrukowałam te wszystkie ćwiczenia z poprzednich egzaminów.
-
nie powinno być aż tak źle,
-
ponieważ dobrze poszły mi poprzednie egzaminy
-
A końcowy egzamin zawsze ma w sobie z czegoś z poprzednich egzaminów
-
ale ten znaczy o wiele więcej.
-
Myśle, że pójdę dzisiaj spać trochę wcześniej
-
żebym mogła jutro wstać wcześnie i pouczyć się z biologii komórkowej.
-
bo akurat na tym egzaminie musze skupić się najbardziej
-
Nie byłam też na żadnym wykładzie dotyczącego egzaminu.
-
Jest bardzo źle.
-
i także ten egzamin jest wart 50% z mojej ogólnej oceny.
-
A egzamin z fizyki to tylko 30% mojej oceny.
-
To nadal dużo, ale nie będzie chyba aż tak źle
-
przez ostatnio kilka dni spałam o 7 rano
-
i to na pewno nie jest godzina o której mam zamiar spać dzisiaj
-
będe musiała przez to przejść
-
wcześnie iść spać i wczesnie wstać
-
nie wiem czy to nie przez to że w tym semestrze miałam dużo kursów
-
ale przez jakiś powód zapomniałam o
-
ważnych zleceniach
-
Zapomniałam przesłać prace domową na fizykę.
-
i to trochę miało znaczenie na moją ocenie, ale
-
nie tak bardzo jak biochemia
-
na biochemi zapomniałam wysłać informacji zwrotnej
-
za którą można było dostać 15 punktów czyli bardzo dużo
-
nawet jeśli miałabym 100 na egzaminie
-
to i tak ocena by poszła w dół do 85 przez to
-
mam swój planer w którym zapisuje wszystkie ważne rzeczy
-
ale on nie jest aż taki obszerny
-
czasami nawet zapominam zapisać niektórych rzeczy
-
więc w następnym semestrze będę musiała zebrać wszystko do kupy
-
[PRZYŚLIJCIE POMOC]
-
moja przerwa świąteczna jest o tydzień krótsza niż za zwyczaj
-
ponieważ zaczęliśmy o tydzień za późno i
-
i teraz kończymy semestr tydzień dłużej
-
i to właśnie dlatego wracam do szkoły 3 dni po świętach
-
nienawidze tego ale mam nadzieje że uda mi się to naprawić w przyszłym roku, bo
-
potrzebuję przynajmniej miesiąca na ferie
-
ale to tylko 3 tygodnie
-
to nawet nie 3 tygodnie
-
albo jednak jest? nie wiem do końca
-
ale i tak troche mi smutno
-
powinnam byc w domu
-
nic nie widze
-
o matko
-
nie
-
o matko
-
co jest
-
nie
-
okej dobranoc
-
okej ludzie właśnie dostałam mój planer
-
o matko jest przepiękny
-
bardzo się cieszę
-
wydrukowałam wszystko z wykładach o biologii i notatki
-
ile tu informacji
-
śmierć komórki, rozprzestrzenianie się komórek
-
komórki sygnalizacyjne, rak itp
-
na. prawdę. się. cieszę, że musze sie tego uczyć :')
-
teraz robie śniadanie, gotuje sobie jajka
-
przyprawiłam je solą i pieprzem
-
zakupy
-
okej ludzie wróciłam ze sklepu i pokaże wam szybko co kupiłam
-
czekoladowe mleko sojowe
-
taki zielony sok
-
była akurat promocja dwa za 1$
-
więc ten kupiłam za 50 centów
-
a oryginalnie kosztuje on z 3-4 dolary
-
więc cieszę się z tego zakupu
-
i kupiłam też monstera
-
będzie mi potrzebny w czwartek wieczorem
-
bo moje dwa egzaminy są w piątek i będzie trochę trudno sobie z nimi poradzić
-
dlatego mam nadzieję że mi pomoże
-
i kiedy zobaczyłam co kupuje
-
to okazało się że kupuje same napoje
-
więc wziełam sobie czekoladowe ciastka
-
więc to wszystkie rzeczy które kupiłam. Na pewno nie są to najzdrowsze rzeczy
-
więc to mój grafik egzaminów
-
(przez chwile miałam mini zawał bo myślałam, że nauczyłam się na zły egzamin)
-
o matko ale sie wystraszyłam *niepewny śmiech*
-
uspokój się
-
więc biologia o 8
-
i fizyka o 13:45
-
w piątek mam o 10:30, a potem o 13:45
-
cały czas szukam kiedy mam egzamin z fizyki
-
nie mogę nigdzie znaleść
-
myślę że tu jest formularz
-
końcowe egzaminy
-
tu powinno być
-
dobra to chyba to
-
ostateczne przydziały sali egzaminacyjnej według kursu
-
jestem gotowa, mamy właśnie 6:50
-
miejsce egzaminu jest dosyć daleko od miejsca gdzie mieszkam
-
jest jak przeciwna strona kampusu, więc
-
Będę musiał tam iść
wkrótce
-
wszystkie finały trwają dwie godziny
-
Jezus Chrystus
-
to mój zegar
-
Skończyłam przeglądać wszystkie notatki z wykładów
-
jest ich tak wiele
-
Myślę, że nie doceniłam czasu potrzebnego na naukę do tego egzaminu
-
ponieważ pędziłam przez materiał do końca
-
jak zawsze zrobiłam Dokument Google z wszystkich informacji
-
których muszę nauczyć się przed egzaminem
-
Ciągle otrzymuję powiadomienia od V live i
-
są tak rozpraszające
-
(policja ND rozdawała je)
-
Idę od 20 minut i wciąż mnie tam nie ma
-
o mój boże, doprowadza mnie to do szaleństwa, jak daleko jest ta klasa
-
Cześć ludzie
-
Wyszłam z egzaminu
-
to był naprawdę zły egzamin
-
wiele pytań było pytaniami otwartymi
-
które są nieco łatwiejsze od BS
-
[wracam do domu po egzaminie]
-
[darmowe jedzenie]
-
Ostatniej nocy nie uczyłam się wcale, co jest świetne
-
tak świetnie
też dzisiaj wyglądam naprawdę źle
-
to są wszystkie zadania domowe
które mieliśmy na ten egzamin końcowy
-
zwykle egzaminy będą miały około 30%
bezpośrednio z tych pytań
-
więc wszystko, co muszę zrobić, to zapamiętać odpowiedzi na te pytania
-
a następnie pozostałe 70% opiera się wyłącznie na pojęciach
-
więc po przejściu przez to będę musiała przejść przez wykłady
-
i zrobić notatki o tym
-
i to jest na drugi egzamin, który jutro pisze
-
dotyczy to biochemii
-
Wydrukowałam wszystkie dotychczasowe testy praktyczne
-
[późne zakupy spożywcze]
-
(sprawdzam moje jajka)
-
podczas finałów, jestem w zasadzie bez emocji
-
Tak naprawdę nie rozmawiam regularnie, ale podczas tygodnia finałów
-
Mówię jeszcze mniej i to mnie trochę przeraża
-
Lecę do domu w sobote w nocy
-
więc w zasadzie mam cały dzień na odpoczynek i posprzątanie tego miejsca
-
zanim wyjdę, żeby wrócić do domu
-
o mój Boże, samo myślenie o powrocie do domu sprawia, że jest taka podekscytowany
-
ten semestr był dla mnie taki trudny
-
Mam na myśli, że jest to trudne dla wszystkich
-
Po prostu brałam za dużo zajęć i
-
Nie byłam w stanie zrobić ważniejszych rzeczy
-
i to nie przyniosło rezultatu, ponieważ ucze się w nocy na egzaminy
-
Mogło to być łatwiejsze
-
gdybym rzeczywiście chodziła na zajęcia przez cały semestr
-
ale tak, ten semestr był po prostu trudny
-
Mam na myśli, że w zeszłym tygodniu miałam cztery egzaminy
-
więc mam w sumie dziewięć egzaminów w ciągu dwóch tygodni
-
więc każdy, kto przez to przeszedł zgodzi się, że to nie jest łatwe i
-
Nigdy nie byłam tak podekscytowany powrotem do domu
-
Nigdy wam też tego nie powiedziałam, ale jestem studentem neurologii
-
Po przejściu na studia bardzo się zmieniłam.
-
Przyszłam jako major biologii
-
a potem zamieniałam na biznesy naukowe
-
biznes naukowy jest w zasadzie pre-med plus biznesem
-
Skończyłam na zmienieniu się na neuronaukę na początku tego semestru, ponieważ
-
Chciałam wziąć udział w kursach związanych z neuronauką
-
i jestem w stanie to zrobić, jeśli jestem studentem neurologii lub psychologii
-
więc w ostatniej chwili skończyłam na neurobiologii
-
i nie mogę już tego zmienić
-
głównie dlatego, że wcześniej nie będę w stanie spełnić moich wymagań przed
ukończeniem szkoły
-
jak na razie, ponieważ zmieniłem kierunek
-
Muszę brać dużo kursów w każdym semestrze
-
Teraz idę się uczyć
-
Nagle poczułam potrzebę farbowania włosów o 2:30
-
Nakładam farbę do włosów w stosunku 1 do 2
-
Przechodziłam przez ćwiczenia na test z neuronauki i po prostu uczyłam się
-
Czuje sie z tym dobrze
-
Skończyłem także test praktyczny do egzaminu z biochemii
-
to także moje włosy
-
jest zdecydowanie ciemniejszy niż wcześniej
-
Teraz jest 6:10
-
cześć ludzie, wyszłam z egzaminu z biochemii
-
Nienawidze tego
-
pizza i kdrama po finale
-
dzięki za oglądanie!!