Polish subtitles

← Dlaczego kocham kraj, który mnie zdradził

Get Embed Code
32 Languages

Showing Revision 14 created 01/15/2016 by Krystian Aparta.

  1. Byłem członkiem załogi Enterprise.
  2. (Śmiech) (Brawa)
  3. W Star Treku przemierzałem galaktykę
  4. za sterami ogromnego statku kosmicznego.
  5. Z załogą pochodzącą
    ze wszystkich stron świata.
  6. Z ludźmi różnych ras i kultur,
  7. różnego pochodzenia,
  8. pracującymi razem.
  9. Naszą misją było
    poznanie nowych, obcych światów,
  10. poszukiwanie nowego życia
    i nowych cywilizacji,
  11. śmiało zmierzając tam,
    gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek.
  12. Tak właśnie było.
  13. (Brawa)

  14. Jestem wnukiem japońskich emigrantów,

  15. którzy wyjechali do Ameryki,
  16. śmiało zmierzając do nowego, obcego świata
    w poszukiwaniu nowych możliwości.
  17. Mama urodziła się
    w Sacramento w Kalifornii.
  18. Ojciec jest z San Francisco.
  19. Poznali się i pobrali w Los Angeles,
  20. i tam urodziłem się ja.
  21. Miałem cztery lata,
  22. gdy Japonia zbombardowała Pearl Harbor
  23. 7 grudnia 1941 roku.
  24. Z dnia na dzień wojna ogarnęła cały świat.
  25. Amerykę opanowała gwałtowna histeria.
  26. Amerykanie japońskiego pochodzenia
    byli traktowani podejrzliwie,

  27. z lękiem i jawną nienawiścią.
  28. Tylko dlatego, że wyglądaliśmy jak ci,
  29. którzy zaatakowali Pearl Harbor.
  30. Histeria wciąż przybierała na sile,
  31. aż w lutym 1942 roku
  32. prezydent Stanów Zjednoczonych
    Franklin Delano Roosevelt
  33. nakazał zatrzymanie
    Amerykanów japońskiego pochodzenia
  34. z Zachodniego Wybrzeża Ameryki,
  35. wyłapania ich wszystkich,
  36. bez aktów oskarżenia, bez rozprawy,
  37. bez procesu.
  38. Sprawiedliwy proces to trzon
    naszego wymiaru sprawiedliwości.
  39. To wszystko zniknęło.
  40. Internowano nas

  41. i osadzono za drutami
    dziesięciu obozów przesiedleńczych,
  42. w najmniej zaludnionych zakątkach Ameryki:
  43. piekielnie gorących pustyniach Arizony,
  44. parnych mokradłach Arkansas,
  45. jałowych ziemiach Wyoming,
    Idaho, Utah, Kolorado
  46. i dwóch najbardziej opuszczonych
    terenach Kalifornii.
  47. 20 kwietnia skończyłem pięć lat.

  48. Kilka tygodni później
  49. rodzice obudzili młodszego brata,
  50. moją malutką siostrę i mnie,
    bardzo wcześnie rano.
  51. Ubrali nas w pośpiechu.
  52. Byliśmy z bratem w salonie,
  53. wyglądaliśmy przez okno
  54. i zobaczyliśmy dwóch żołnierzy
    maszerujących podjazdem do naszego domu.
  55. Na lufach karabinów mieli bagnety.
  56. Ich kroki zadudniły na ganku,
  57. załomotali w drzwi.
  58. Ojciec im otworzył;
  59. żołnierze kazali nam opuścić nasz dom.
  60. Ojciec dał bratu i mnie
    małe pakunki do niesienia.

  61. Wyszliśmy i staliśmy na podjeździe,
  62. czekając na mamę.
  63. A kiedy w końcu wyszła,
  64. na jednym ramieniu
    niosła naszą siostrzyczkę
  65. na drugim wielki tobół,
  66. a łzy ciekły jej po obu policzkach.
  67. Nigdy nie zapomnę tego widoku.
  68. Wyrył się w mojej pamięci.
  69. Zabrano nas z domu

  70. i wpakowano do wagonów
  71. z innymi japońsko-amerykańskimi rodzinami.
  72. Strażnicy pilnowali
    obu stron każdego z wagonów,
  73. jakbyśmy byli przestępcami.
  74. Przewieziono nas
    o dwie trzecie szerokości kraju.
  75. Kolebaliśmy się w pociągu
    przez cztery dni i trzy noce,
  76. aż do mokradeł Arkansas.
  77. Nadal pamiętam ogrodzenie
    z drutu kolczastego,
  78. za którym byłem uwięziony.
  79. Pamiętam wysokie wieże strażnicze
  80. z karabinami maszynowymi
    wycelowanymi w naszą stronę.
  81. Pamiętam światło reflektora,
    śledzące mnie,
  82. kiedy biegałem nocą z baraku do latryny.
  83. Mój pięcioletni umysł sądził,
  84. że to całkiem miło,
  85. że oświetlają mi drogę, kiedy idę siku.
  86. (Śmiech)

  87. Byłem dzieckiem,

  88. zbyt małym, by rozumieć
    okoliczności pobytu w tym miejscu.
  89. Dzieci przystosowują się niezwykle łatwo.
  90. To groteskowe wynaturzenie
  91. stało się moją normalnością
  92. w wojennym obozie przesiedleńczym.
  93. Rutyną było stanie trzy razy dziennie
    w kolejce po marne jedzenie
  94. w hałaśliwej stołówce.
  95. Zwyczajne stało się chodzenie z ojcem
    myć się w grupowych prysznicach.
  96. Bycie w więzieniu, w obozie
    otoczonym drutem kolczastym,
  97. stało się moją normalnością.
  98. Kiedy wojna się skończyła,

  99. wypuszczono nas.
  100. Dostaliśmy bilet w jedną stronę
    do dowolnego miejsca w Stanach.
  101. Rodzice postanowili wrócić do domu,
  102. do Los Angeles.
  103. Ale nie było to przyjazne miejsce.
  104. Byliśmy bez grosza.
  105. Odebrano nam wszystko,
  106. a wrogość innych była dotkliwa.
  107. Nasz pierwszy dom był w Skid Row,

  108. czyli najgorszej części miasta,
  109. wśród bezdomnych, pijaków,
  110. i ludzi niespełna rozumu.
  111. Wszędobylski odór moczu
    na ulicy, w zaułku, w korytarzu.
  112. Okropne przeżycie.
  113. A dla nas, dzieci, było to przerażające.
  114. Pamiętam, jak kiedyś zataczający się pijak
  115. na naszych oczach przewrócił się
  116. i zwymiotował.
  117. Moja siostrzyczka powiedziała:
    "Mamo, wróćmy do domu".
  118. Bo tamto miejsce za drutem kolczastym
  119. dla nas było domem.
  120. Rodzice ciężko pracowali,
    żeby znów stanąć na nogach.
  121. Straciliśmy wszystko.
  122. Byli w średnim wieku
  123. i zaczynali od zera.
  124. Pracowali bez wytchnienia
  125. i w końcu zdołali zebrać pieniądze
  126. wystarczające na kupno domu
    z trzema pokojami, w dobrej okolicy.
  127. Miałem kilkanaście lat

  128. i zacząłem interesować się okresem,
    który jako dziecko spędziłem w obozie.
  129. Czytałem książki o prawach obywatelskich,
  130. które mówiły o ideałach
    amerykańskiej demokracji.
  131. Że wszyscy ludzie stworzeni są równymi,
  132. że mamy niezbywalne prawo
  133. do życia, wolności i dążenia do szczęścia.
  134. Nie potrafiłem tego pogodzić
  135. z przeżytym w dzieciństwie uwięzieniem.
  136. Czytałem książki historyczne,
  137. w których nie było niczego na ten temat.
  138. Wciągałem więc ojca
    po obiedzie w dyskusje,
  139. długie i czasem burzliwe.
  140. Odbyliśmy wiele takich rozmów.
  141. To, co z nich wyniosłem,
  142. to mądrość mojego ojca.
  143. To on wycierpiał najwięcej

  144. w trakcie pobytu w obozie,
  145. a jednak rozumiał amerykańską demokrację.
  146. Powiedział mi, że nasza demokracja
  147. jest ludzka.
  148. Może być tak wspaniała jak jej obywatele
  149. i tak samo omylna.
  150. Powiedział mi, że amerykańska demokracja
  151. jest całkowicie zależna od dobrych ludzi,
  152. którzy hołdują jej ideałom
  153. i angażują się w proces
    utrzymywania jej przy życiu.
  154. Zabrał mnie do sztabu wyborczego,
  155. kiedy gubernator Illinois
    startował w wyborach prezydenckich.
  156. I wprowadził mnie
    w amerykański system wyborczy.
  157. Opowiedział mi też historie

  158. o młodych Amerykanach
    japońskiego pochodzenia
  159. w trakcie II Wojny Światowej.
  160. Po ataku na Pearl Harbor,
  161. jak wszyscy młodzi Amerykanie,
  162. pospieszyli zaciągnąć się do wojska,
  163. zgłaszając się na ochotnika,
    by walczyć za ojczyznę.
  164. Odpowiedzią na ten akt patriotyzmu
  165. był wymierzony im policzek.
  166. Odmówiono nam służby wojskowej
  167. i przypisano kategorię
    "wróg nie-cudzoziemiec".
  168. Skandaliczne jest nazywanie wrogiem kogoś,
  169. kto zgłasza się na ochotnika,
    by walczyć za swój kraj.
  170. Ale gorsze jeszcze było połączenie
    ze słowem "nie-cudzoziemiec",
  171. które jest przeciwieństwem
    słowa "obywatel".
  172. Odebrano nam nawet tytuł "obywatela",
  173. i uwięziono na pełny rok.
  174. Potem rząd uświadomił sobie,

  175. że brakuje ludzi na froncie
  176. i równie nagle, jak zarządzono łapankę,
  177. zezwolono na pełnienie służby wojskowej
  178. młodym Amerykanom japońskiego pochodzenia.
  179. Zupełnie irracjonalnie.
  180. Niesamowite i osłupiające
    w tym wszystkim jest to,

  181. że tysiące młodych kobiet i mężczyzn
    japońskiego pochodzenia
  182. wyszło zza ogrodzenia z kolczastego drutu,
  183. nałożyło ten sam mundur,
    który nosili nasi strażnicy,
  184. opuszczając swoje uwięzione rodziny,
  185. by walczyć za ten kraj.
  186. Powiedzieli, że będą walczyć
  187. nie tylko o uwolnienie swoich rodzin
    zza drutów obozu,
  188. ale też dlatego, że hołubili wartościom,
  189. za którymi opowiada się nasz rząd.
  190. Albo wartościom, za którymi
    powinien się opowiadać,
  191. jednak w rzeczywistości
    unieważniał je swoim działaniem.
  192. Wszyscy ludzie stworzeni są równymi.

  193. I tak poszli walczyć za ten kraj.

  194. Utworzono z nich osobne oddziały,
    dla Amerykanów japońskiego pochodzenia,
  195. i wysłano na europejski front.
  196. A oni ruszyli do boju
  197. i walczyli z niezwykłą odwagą i męstwem.
  198. Wysyłano ich na najbardziej
    niebezpieczne misje
  199. i ponieśli najwyższe straty w ludziach
  200. w porównaniu do innych oddziałów.
  201. Obrazuje to jedna z bitew.

  202. Szturm na Linię Gotów.
  203. Niemieckie pozycje znajdowały się
    na skalistym zboczu góry,
  204. w jaskiniach nie do zdobycia.
  205. Trzy bataliony aliantów prowadziły ostrzał
  206. przez sześć miesięcy
  207. i sytuacja była patowa.
  208. Wezwano 442 pułk,

  209. by dołączył do szturmu.
  210. Żołnierze pułku 442
  211. wpadli na oryginalny,
    ale niebezpieczny pomysł.
  212. Tylne zbocze góry
    było stromym, skalnym urwiskiem.
  213. Niemcy myśleli, że atak
    z tamtej strony był niemożliwy.
  214. Żołnierze z pułku 442
    postanowili dokonać niemożliwego.
  215. Pewnej ciemnej, bezksiężycowej nocy
  216. zaczęli wspinaczkę po skalnej ścianie,
  217. wysokiej na ponad 300 metrów.
  218. W pełnym umundurowaniu
  219. przez całą noc wspinali się
    po stromym zboczu.
  220. W ciemności niektórzy tracili
    oparcie dla ręki lub nogi
  221. i spadli na pewną śmierć.
  222. Ale spadali w ciszy.
  223. Żaden nie krzyknął,
  224. żeby nie zdradzić swojej obecności.
  225. Wspinali się bez przerwy przez 8 godzin.

  226. Ci, którzy dotarli na szczyt,
  227. poczekali na pierwsze promienie słońca.
  228. Gdy zaczęło świtać, ruszyli do ataku.
  229. Zaskoczyli Niemców i zdobyli wzgórze,
  230. przerywając Linię Gotów.
  231. 442 pułk rozwiązał sześciomiesięczny pat
  232. w 32 minuty.
  233. To był niezwykły wyczyn.

  234. I gdy wojna się skończyła,
  235. 442 pułk wrócił do USA
    z większą liczbą odznaczeń,
  236. niż jakikolwiek inny oddział
    w II Wojnie Światowej.
  237. Prezydent Truman powitał ich
    w ogrodach Białego Domu słowami:
  238. "Stawialiście czoła nie tylko wrogowi,
  239. ale także uprzedzeniom - i wygraliście."
  240. Są moimi bohaterami.

  241. Nie porzucili wiary
    w dumne ideały tego kraju
  242. i udowodnili, że bycie Amerykaninem
  243. nie jest tylko dla wybranych,
  244. i że rasa nie wchodzi w skład
    definicji amerykańskości.
  245. Poszerzyli znaczenie słowa "Amerykanin"
  246. o Amerykanów japońskiego pochodzenia
  247. odbieranych z lękiem,
    podejrzliwością i nienawiścią.
  248. To oni doprowadzili do zmiany.
  249. I zostawili mi takie dziedzictwo.
  250. Dla mnie to bohaterzy,

  251. jak mój ojciec,
  252. który rozumiał demokrację
  253. i pokazał mi jej sedno.
  254. Zostawili mi dziedzictwo,
  255. a z nim odpowiedzialność.
  256. Zależy mi na zmianie mojego kraju

  257. w jeszcze lepszą Amerykę,
  258. a naszego ustroju
    w jeszcze pełniejszą demokrację.
  259. Dzięki moim bohaterom
  260. i walce, którą przeszliśmy,
  261. mogę stać tu przed wami,
  262. ja - gej, Amerykanin
    japońskiego pochodzenia,
  263. a także, co jeszcze ważniejsze...
  264. Ja - człowiek dumny z tego,
    że jest Amerykaninem.
  265. Dziękuję bardzo.

  266. (Brawa)