Polish subtitles

← Hołd dla pielęgniarek

Get Embed Code
28 Languages

Showing Revision 24 created 11/23/2020 by Rysia Wand.

  1. Jako pacjenci
  2. zwykle pamiętamy imiona lekarzy,
  3. ale zapominamy pielęgniarki.
  4. Ja jedną pamiętam.
  5. Kilka lat temu miałam raka piersi,
  6. jakoś przetrwałam operacje
  7. i początek leczenia.
  8. Mogłam ukryć chorobę.
  9. Nie każdy musiał o niej wiedzieć.
  10. Mogłam odprowadzać córkę do szkoły.
  11. Pójść z mężem na obiad.
  12. Dało się zmylić ludzi.
  13. Zbliżający się termin chemioterapii
  14. napawał mnie strachem,
  15. bo wiedziałam, że stracę wszystkie włosy,
  16. przez ten typ chemii
  17. i już nie da się udawać,
  18. że wszystko w porządku.
  19. Byłam przerażona.

  20. Nie chciałam, żeby się ze mną cackano,
  21. tylko żebym mogła żyć jak zwykle.
  22. Założono mi port w klatce piersiowej.
  23. Poszłam na pierwszą dawkę chemioterapii
  24. i byłam kompletnie rozbita emocjonalnie.
  25. Weszła Joanne, moja pielęgniarka,
  26. i całym ciałem poczułam chęć ucieczki.
  27. Ale Joanne patrzyła
    i mówiła jak stara znajoma.
  28. Zapytała mnie:
  29. "Gdzie zrobiłaś pasemka?".
  30. (Śmiech)

  31. Myślę sobie: serio?

  32. Chcesz gadać o włosach,
    które mi zaraz wypadną?
  33. Trochę się zagotowałam
  34. i powiedziałam: "Naprawdę? Włosy?".
  35. Wzruszyła ramionami i odrzekła:
  36. "Odrosną".
  37. Zwróciła mi uwagę na to, co przeoczyłam,
  38. że kiedyś wszystko wróci do normy.
  39. Szczerze w to wierzyła.
  40. Więc i ja uwierzyłam.
  41. Przejmowanie się utratą włosów,
    kiedy walczysz z rakiem,

  42. może się wydawać głupie,
  43. ale nie chodzi o sam wygląd.
  44. Chodzi o to, że ludzie
    będą się nad tobą użalać.
  45. Przy Joanne po raz pierwszy
    od 6 miesięcy poczułam się normalnie.
  46. Rozmawiałyśmy o jej chłopakach,
  47. o poszukiwaniu mieszkania w Nowym Jorku
  48. i o mojej reakcji na chemioterapię...
  49. wszystko po trochu.
  50. Zawsze się zastanawiałam,
  51. skąd ona wiedziała, jak ze mną rozmawiać?
  52. Joanne Staha i podziw dla niej

  53. dał początek mojej wędrówki
    po świecie pielęgniarek.
  54. Kilka lat później poproszono
    mnie o przygotowanie projektu
  55. dla uczczenia ich pracy.
  56. Zaczęłam od Joanne
  57. i poznałam ponad 100 pielęgniarek
    z całego kraju.
  58. Przez 5 lat prowadziłam wywiady,
    fotografując i filmując pielęgniarki
  59. na potrzeby książki
    i filmu dokumentalnego.
  60. Wspólnie z zespołem
  61. zaplanowaliśmy podróż po Ameryce
  62. w miejsca zmagające się
    z problemami natury zdrowotnej,
  63. jak starość, wojna, bieda, więzienia.
  64. Pojechaliśmy do miejsc,
  65. gdzie znajdują się skupiska pacjentów
  66. z takimi problemami.
  67. Poprosiliśmy szpitale i placówki,
    by wyznaczyły pielęgniarki
  68. najlepiej je reprezentujące.
  69. Jedną z pierwszych była Bridget Kumbella.

  70. Bridget urodziła się w Kamerunie,
  71. najstarsza z czworga rodzeństwa.
  72. Jej ojciec spadł w pracy z 4 piętra
  73. i poważnie uszkodził kręgosłup.
  74. Żalił się, jak to jest leżeć na plecach,
  75. bez odpowiedniej pomocy.
  76. To pchnęło Bridget
    do zostania pielęgniarką.
  77. Jako pielęgniarka na Bronksie
  78. ma bardzo różnorodnych pacjentów
  79. z różnych grup społecznych
  80. i wyznań.
  81. Pracę zawodową poświęciła
    na badanie wpływu
  82. różnic kulturowych na zdrowie.
  83. Powiedziała o pacjencie,
  84. indiańskim pacjencie,
  85. który chciał wnieść pęk piór
    na intensywną terapię.
  86. Dawało mu to spokój ducha.
  87. Mówiła, jak go wspierała,
  88. bo pacjenci wyznają różne religie
  89. i wspomagają się różnymi przedmiotami,
  90. czy to różańcem, czy symbolicznym piórem,
  91. wszystkie trzeba szanować.
  92. Oto Jason Short.

  93. Jest pielęgniarzem domowym w Appalachach.
  94. Jego ojciec miał warsztat i stację paliw.
  95. Dorastając, pracował przy samochodach,
    gdzie teraz pracuje jako pielęgniarz.
  96. Kiedy był na studiach,
  97. pielęgniarstwo uchodziło
    za niemęskie zajęcie,
  98. więc wiele lat go unikał.
  99. Trochę jeździł ciężarówką,
  100. ale życie wciąż zachęcało go
    do bycia pielęgniarzem.
  101. Pielęgniarz w Appalachach
  102. udaje się w miejsca,
    gdzie ambulans nie dotrze.
  103. Na tym zdjęciu Jason stoi
    na pozostałościach drogi.
  104. Została zalana przez kopalnię na szczycie
  105. i teraz dotrzeć do pacjenta w tym domu,
  106. chorego na pylicę węglową,
  107. można tylko terenówką
    w górę strumienia.
  108. W dzień spotkania odpadł nam
    przedni błotnik w samochodzie.
  109. Rankiem Jason wziął auto na podnośnik,
  110. naprawił błotnik
  111. i ruszyliśmy do kolejnego pacjenta.
  112. Byłam świadkiem, jak Jason
    zajmował się tym panem
  113. z ogromnym współczuciem
  114. i uderzyła mnie intymność
    pracy przy chorym.
  115. Kiedy poznałam Briana McMilliona,

  116. dopiero co wrócił z misji
  117. i nie zaaklimatyzował się
    jeszcze w San Diego.
  118. Mówił o swojej pracy
    jako pielęgniarz w Niemczech
  119. i opiece nad żołnierzami
    wracającymi z pola bitwy.
  120. Często był pierwszą osobą, którą widzieli
  121. po otwarciu oczu w szpitalu.
  122. Leżąc, patrzyli na niego,
  123. pozbawieni kończyn,
  124. i ich pierwsze pytanie brzmiało:
  125. "Kiedy mogę wracać? Zostawiłem tam braci".
  126. Brian odpowiadał:
  127. "Nigdzie się nie ruszaj.
  128. Wystarczająco już oddałeś, bracie".
  129. Brian jest pielęgniarzem i żołnierzem,
    który doświadczył walki.
  130. To stawia go w pozycji osoby,
  131. która może wspomóc ich leczenie,
    a zarazem wie, co przeżyli.
  132. To siostra Stephen.

  133. Prowadzi dom opieki w Wisconsin
    o nazwie Villa Loretto.
  134. Pod jego dachem można
    dostrzec cały krąg życia.
  135. Dorastała, marząc o życiu na farmie,
  136. więc kiedy pojawiła się okazja
    adopcji zwierząt hodowlanych,
  137. od razu z niej skorzystała.
  138. Wiosną zwierzęta mają małe.
  139. Siostra Stephen wykorzystuje
  140. młode kaczki, kozy i owce
    jako terapię zwierzęcą
  141. dla pensjonariuszy Villa Loretto,
  142. którzy miewają problemy z pamięcią,
  143. ale uwielbiają kontakt z jagnięciem.
  144. Kiedy odwiedziłam siostrę Stephen,
  145. musiałam ją zabrać poza Villa Loretto,
  146. by sfilmować fragment jej historii.
  147. Zanim wyszłyśmy
  148. siostra wstąpiła do sali
    umierającego pacjenta.
  149. Pochyliła się i powiedziała:
  150. "Muszę dzisiaj wyjść,
  151. ale gdyby cię wezwał Jezus,
  152. nie wahaj się.
  153. Idź do domu Pana".
  154. Stojąc tam, po raz pierwszy w życiu
  155. zdałam sobie sprawę,
  156. że oznaką miłości jest również umiejętność
  157. pogodzenia się z losem.
  158. Nie warto żyć na siłę.
  159. W Villa Loretto widziałam więcej życia
  160. niż gdziekolwiek indziej.
  161. Żyjemy w skomplikowanych czasach
    jeżeli chodzi o opiekę zdrowotną.

  162. Często skupiamy się na długości życia,
  163. zapominając o jakości.
  164. Wraz z rozwojem metod ratowania życia,
  165. pojawiają się dylematy.
  166. Postęp pozwała wydłużyć życie,
  167. ale może również
    przedłużyć ból i cierpienie.
  168. Jak żeglować po tych wodach?
  169. Będzie nam potrzebna każda pomoc.
  170. Pielęgniarki mają z nami szczególną więź
  171. za sprawą czasu spędzonego przy łóżku.
  172. W tym czasie rozwija się
  173. emocjonalna zażyłość.
  174. Zeszłego lata, 9 sierpnia,

  175. zmarł na zawał serca mój ojciec.
  176. Matka była zdruzgotana,
  177. nie wyobrażała sobie życia bez niego.
  178. Cztery dni później upadła,
  179. złamała biodro,
  180. potrzebowała operacji
  181. i sama musiała walczyć o życie.
  182. Znowu znalazłam się w sytuacji,
  183. w której ważna rolę
    odgrywa pomoc pielęgniarska,
  184. tym razem dla mamy.
  185. Moja siostra, brat i ja
    czuwaliśmy u jej boku
  186. przez kolejne 3 dni
    na intensywnej terapii.
  187. Usiłowaliśmy podejmować trafne decyzje,
  188. zgodne z wolą matki,
  189. i nie obeszlibyśmy się
    bez rad pielęgniarek.
  190. Kolejny raz
  191. pielęgniarki nas nie zawiodły.
  192. Rozumiały, jak opiekować się mamą
  193. w ostatnich czterech dniach jej życia.
  194. Dawały jej ukojenie i uśmierzały ból.
  195. Zachęciły moją siostrę i mnie,
    żeby założyć matce ładną koszulę nocną,
  196. kiedy jej to już nie robiło różnicy,
  197. ale dla nas znaczyło bardzo wiele.
  198. Wiedziały, kiedy mnie obudzić,
  199. żebym była przy matce
    w jej ostatnim tchnieniu.
  200. Wiedziały, jak długo zostawić mnie w sali,
  201. kiedy matka zmarła.
  202. Nie mam pojęcia,
    skąd one to wszystko wiedzą,

  203. ale jestem im dozgonnie wdzięczna,
  204. że znowu potrafiły mną pokierować.
  205. Bardzo wszystkim dziękuję.

  206. (Brawa)